Menu Zamknij

Krem z filtrem- emulsja w/o woda w oleju.

Lato co prawda w pełni i część z Was już jest po wakacyjnych wyjazdach, ale jak wiadomo skórę przed słońcem chronić należy nie tylko latem. Jeśli nie mamy możliwości skrycia się przed promieniami UV, albo wręcz chcemy, bo lubimy poleżeć na plaży, wówczas niezbędne jest użycie kremu z filtrem. Oczywiście w kremie robionym dla siebie, w domowym zaciszu, nie jesteśmy w stanie ocenić poziomu SPF, ale jeśli nie chcemy używać kosmetyków drogeryjnych, to przynajmniej możemy spróbować tak skomponować recepturę, aby dawała choć trochę tej ochrony.

Filtry mineralne

W kosmetykach naturalnych używane są filtry mineralne:  tlenku cynku i dwutlenek tytanu. Oba odbijają, ale też pochłaniają promieniowanie słoneczne. Dwutlenek tytanu w nieco większym stopniu chroni przed promieniowaniem UVB, natomiast tlenek cynku w większej mierze przed UVA. Z tego też powodu najbardziej skutecznym byłoby używać ich jednocześnie w jednym produkcie.
U mnie zdarzyło się, że w domu posiadałam tylko tlenek cynku, ale nic nie stoi na przeszkodzie, abyście w swoich recepturach użyli obu surowców.
Tlenek cynku pełni w kosmetyce nie tylko funkcję ochronną, ale działa też antybakteryjne, ściągająco, a także przyspiesza  gojenie ran. Nie podrażnia skóry i nie uczula.
Przyjmuje się, że 1% tlenku cynku w formulacji to ~1-1,5 SPF, jednakże jak wspomniałam już wcześniej, nie jesteśmy w stanie samodzielnie ocenić poziomu ochrony w naszym gotowym produkcie. W stężeniu jakiego użyłam tlenek cynku nie zostawia białych śladów na skórze.

Jaki skład?

W recepturze wykorzystałam również olej z pestek malin, który oczywiście nie chroni samodzielnie, ale będzie świetnym dodatkiem do takiego kremu.
Pierwszy krem, który wykonałam to krem typu w/o czyli woda w oleju, gdzie cząsteczki wody otoczone są cząsteczkami oleju, co sprawia, że po pierwsze krem dłużej pozostaje na skórze, nie zmywa się samą wodą, a składniki w nim zawarte, stopniowo uwalniane, działają dłużej (o tym będzie długi wpis już na dniach- bo chciałabym wyjaśnić wszelkie wątpliwości).
Do formulacji użyłam emulgatora Neocare P3R, jest to naturalny emulgator z oleju rycynowego i gliceryny, stworzony do emulsji typu w/o.  Jego niewątpliwą zaletą jest fakt, że doskonale dysperguje filtry mineralne (precz z moździerzem i ucieraniem ), aby wzmocnić tę właściwość użyłam również Emotion Light, który zaletą zbliżoną dysponuje. Ale to nie jedyny powód użycia Neocare. Wg przeprowadzonych badań, emulgator ten nawilża skórę i zwiększa SPF o +3-5 zarówno w kremach w/o jak i o/w.

Jeśli ktoś dotrwał do tej chwili to właśnie rozpoczynam podanie receptury, w gramach, proponuję ćwiczenie z przeliczenia na %, a przy okazji drobny konkurs. Mam zestaw składników na ten krem, który to zestaw powędruje do osoby, która poda mi jako pierwsza jakiego stężenia tlenku cynku w stosunku do całości użyłam. Odpowiedzi tylko na maila: ewa@chwasciarnia.pl , maksymalny termin wysyłania odpowiedzi 28/07/2022 godzina 23:59.

Receptura i wykonanie

Krem jest prosty i, mimo tej ilości tlenku cynku, przyjemny w użytkowaniu, nie zostawia śladów, wchłania się dość sprawnie zostawiając tylko delikatną warstwę na skórze. Dla mnie niemalże idealny.

           Faza olejowa:

3,7g Neocare P3R
10g olej z pestek malin
12,5g Emotion Light
0,5g witamina E
15g tlenek cynku

Zmieszać wszystko dokładnie w jednej zlewce, aż do zniknięcia grudek z tlenku cynku, uwierzcie, nie potrwa to długo.

Faza wodna:
60g hydrolat z lipy (ale możesz użyć innego lub jakiegoś naparu)
6g betaina z buraka
1g konserwant DHA BA
6g gliceryt z lawendy (możesz użyć gliceryny)

1g sół Epsom lub nawet zwykła kuchenna (niezbędna dla stabilizacji kremu w/O)

Zmieszaj wszystko dokładnie w drugiej zlewce.

Przygotuj pipetę, coś do mieszania (na początku może być mikser, spieniacz do mleka, a później już łyżeczka, bagietka szklana, szpatułka silikonowa itp) i rozpocznij mieszanie bardzo powoli dodając pipetą fazę wodną do olejowej. Bardzo powoli. Tu jest link do filmu jak to robić. Obejrzyj zanim zaczniesz, jeśli nigdy Neocare P3R u ciebie nie gościł.
Mieszaj dodając powoli tę fazę wodną, a po każdym dodaniu dokładnie zamieszaj. Staraj się nie tworzyć baseników wody na powierzchni kremu. Im więcej będziesz dodawać wody tym krem będzie gęściejszy, zawsze mnie to rozbawia 🙂

Krem umieściłam w butelce z pompką. Łatwość aplikacji i ograniczenie możliwości rozlewania.

Krem nadaje się do pompki, jest dość gęsty, ale na tyle jednak rzadki, że ze słoiczka może wylecieć. A jak wspomniałam wyżej, ciężko bardzo go zmyć. Nawet wymycie zlewek po kremie stanowi małe wyzwanie.

W ten oto sposób udało nam się wykonać krem z filtrem, możesz go zapakować tak jak ja, do butelki. Zabieram go z sobą na wakacje.
Zapomniałabym, możesz smarować nim dzieci, jest bezpieczny.

9 WRZ O 09:00 – 11 WRZ O 16:00 VII Festiwal Mydła i Dzikiej Kosmetyki

Dzień dobry. Zapraszam na kolejny Festiwal Mydła i Dzikiej Kosmetyki w Borowicach koło Karpacza. Będzie nauka i degustacja, konkursy z super nagrodami i oczywiście ognisko, kiermasz, konkurs nalewkowy, olejkowy, kosmetyczny stricte też i te wszystkie nocne rozmowy 😉 Grzyby też będą zapewne. Koszt tegorocznego Festiwalu to, mimo galopującej inflacji, nadal 390 zł. Noclegi i całodzienne wyżywienie około 100 zł (tu może być trochę ponad tę kwotę – będę negocjować bliżej terminu). Zapisy na maila festiwalmydla@gmail.com.
W tym roku temat przewodni to destylacje i olejki eteryczne, ale wątki inne będą również, w planie mam już rozmowy z nowymi wykładowcami. Planujemy również stanowisko testowe, tym razem prawdopodobnie surfaktanty, ale to jeszcze jest dyskutowane.
Myślę, że konkrety pojawią się koło maja, czerwca. Na bieżąco postaram się informować o ugruntowanych planach.
Buziaki ❤

 

Kosmetyki do włosów- warsztaty weekendowe za tunelem.Bolesławiec

Zapraszam na warsztaty kosmetyczne w moim domu. Od piątku do niedzieli będziemy poznawać tajniki tworzenia kosmetyków do pielęgnacji włosów i skóry głowy. Omówimy i wykonamy każdemu do wyboru według potrzeb szampony w proszku, kremie, kostce, płynie czy żelu, odżywki emolientowe, emolientowe humektantowe, proteinowe, czy PEH w kremie, mleczku, sprayu, olejki do włosów, wspomagacze rozczesywania, żele i mleczka do pielęgnacji loków, peelingi do skóry głowy i to co nam wpadnie na myśl w trakcie. Będziecie mieli dostępne kilkadziesiąt różnych składników, kilkanaście olejów, maseł i emolientów, świeże hydrolaty oraz mnóstwo ekstraktów roślinnych i ziół do naparów. Każdy produkt będziecie mogli wykonać pod potrzeby swoich włosów i skóry głowy. Każdy będzie mógł wykonać inny produkt i wymienić się z pozostalymi uczestnikami warsztatów.
W ciągu trzech dni nauczycie się tworzyć własne receptury różnych form szamponów. Dowiecie się jak łączyć środki powierzchniowo czynne, jakich emulgatorów używać do odżywek w kostce, a jakich do odżywek w kremie, a jakich do tych w sprayu. Opowiem też o rodzajach pielęgnacji konkretnych typów włosów, o równowadze PEH w pielęgnacji włosów, jak sprawić by szampon był bardziej łagodny, dlaczego niektóre produkty można używać częściej, a inne rzadziej, co z czym mieszać, a czego unikać. Będą podpowiedzi jak ułatwić sobie wykonanie szamponu czy odżywki oraz jakich ziół rosnących obok nas możemy użyć.
Porozmawiamy o
-rodzajach produktów do włosów, rodzajach emulgatorów, surfaktantów koemulgatorów i ich wykorzystaniu
-jaki środek powierzchniowo czynny będzie najlepszy dla Twoich założeń
-tworzenie receptur- od podstawowych do skomplikowanych
-rodzajach olejów i ich wykorzystaniu w zależności od potrzeb (kwasy tłuszczowe)
-rodzajach i typach włosów
-substancjach aktywnych, humektantach, emolientach, kwasach itd
-eksfoliantach
-pH produktów do włosów
-jak i po co łączyć różne substancje
-ważnym temacie konserwacji i przy tym BHP
-ekstraktach ziołowych używanych w kosmetykach do włosów : jak przygotować, jak używać.
Poza tym będziemy kręcić, mieszać i mieszać 🙂 Będzie też czas na spacer, leniwe leżenie i rozmowy o wszystkim.
Oczywiście wszystkie wykonane produkty zabieracie z sobą.
Wstępny plan:
Piątek – przyjazd, odpoczynek, rozmowy o pielęgnacji włosów, przygotowanie merytoryczne, tworzenie receptur, szampony na rozgrzewkę.
Sobota- odżywki, odżywki, odżywki, a potem spacer, leżakowanie i omówienie zrobionych kosmetyków
Niedziela- wcierki i peelingi , trochę rozmów, trochę leniuchowania
Każdą osobą zajmę się indywidualnie, jeśli ktoś nie może być w piątek odpowiednio wcześniej, spokojnie wszystko nadrobimy 🙂

Koszt warsztatów wraz z noclegami i posiłkami (gotuje Przemysław – zapewniam, że świetnie) to 1500 zł.
Miejsc: maksymalnie sześć
Pokoje: dwosobowe
Łazienka: wspólna
Bez wielkich luksusów, w starym domu, tuż przy lesie, w pięknej okolicy, w której można się zakochać.
Zapisy i dodatkowe informacje:
mail ewa@chwasciarnia.pl ,
tel. 883353558
Masz pytania czy wątpliwości lub po prostu chcesz mnie usłyszeć zanim się zobaczymy to śmiało dzwoń.
Terminy:
8-10 lipca 2022
18-20 sierpnia 2022 (w trakcie Bolesławieckiego Święta Ceramiki :))- będzie wycieczka

Akcja Emulgacja. Weekend z kremami Bolesławiec

Serdecznie zapraszam na warsztaty kosmetyczne w moim domu. Od piątku do niedzieli będziemy poznawać tajniki tworzenia emulsji, ale nie tylko. Ukręcimy spore ilości kremów, balsamów, żeli- do rąk, twarzy i innych części ciała 🙂, ale omówimy i zrobimy między innymi też serum wodne i olejowe. Będziecie mieli dostępne kilkadziesiąt różnych składników, kilkanaście emulgatorów i emolientów, zimnotłoczone oleje i świeże hydrolaty oraz mnóstwo ekstraktów roślinnych. Każdy produkt będziecie mogli wykonać pod potrzeby swojej skóry.
Będziemy rozmawiać między innymi o :
-rodzajach emulsji, rodzajach emulgatorów, koemulgatorów i ich wykorzystaniu
-jaki emulgator będzie najlepszy dla Twoich założeń
-tworzenie receptury kremu- od podstawowych do skomplikowanych
-rodzajach olejów i ich wykorzystaniu w zależności od potrzeb (kwasy tłuszczowe)
-rodzajach i typach skóry
-substancjach aktywnych, humektantach, emolientach, kwasach itd
-zagęszczaniu emulsji
-promotorach przejścia przezskórnego
-pH emulsji
-jak ratować emulsję, która ewidentnie nie chce współpracować
-jak i po co łączyć różne emulgatory
-ważnym temacie konserwacji i przy tym BHP
oraz o wielu innych rzeczach, które wiążą się z emulgacją.
-ekstraktach ziołowych używanych w kremach: jak przygotować, jak używać.
Poza tym będziemy kręcić, mieszać i mieszać 🙂 Będzie też czas na spacer, leniwe leżenie i rozmowy o wszystkim.
Oczywiście wszystkie wykonane produkty zabieracie z sobą.
Wstępny plan:
Piątek – przyjazd, odpoczynek, rozmowy o kremach, przygotowanie merytoryczne, tworzenie receptur, krem na rozgrzewkę.
Sobota- emulgacja, emulgacja, emulgacja, a potem spacer, leżakowanie i omówienie zrobionych kosmetykow
Niedziela- trochę emulgacji, trochę rozmów, trochę leniuchowania
Każdy z Was ukręci przeróżne kremy, mleczka i żele do twarzy, pod oczy, do rąk, do ciała, do biustu , serum, a nawet odżywkę do włosów. Każdą osobą zajmę się indywidualnie, jeśli ktoś nie może być w piątek odpowiednio wcześniej, spokojnie wszystko nadrobimy 🙂
Koszt warsztatów wraz z noclegami i posiłkami (gotuje Przemysław – zapewniam, że świetnie) to 1500 zł.
Miejsc: maksymalnie sześć
Pokoje: dwosobowe
Łazienka: wspólna
Bez wielkich luksusów, w starym domu, tuż przy lesie, w pięknej okolicy, w której można się zakochać.
Zapisy i dodatkowe informacje:
mail ewa@chwasciarnia.pl ,
tel. 883353558
Masz pytania czy wątpliwości lub po prostu chcesz mnie usłyszeć zanim się zobaczymy to śmiało dzwoń.
Terminy:
20-22 maja 2022
1-3 lipca 2022
29-31 lipca 2022
Zaczynamy w piątek obiadem, kończymy w niedzielę również obiadem.

SOBOTA, 26 MARCA 2022 O 10:00 – 17:00 Pielęgnacja azjatycka. Warsztaty kosmetyczne Gdańsk.

Azjatycka pielęgnacja już dość mocno zadomowiła się w naszych domach. Sklepy pełne są esencji, maseczek, produktów do dwuetapowego oczyszczania twarzy. Ten typ pielęgnacji to przede wszystkim profilaktyka zdrowej skóry, dbanie o nią w taki sposób aby nie była skórą problematyczną. Zestaw do takiej pielęgnacji w dość prosty sposób. Zapraszam Was na stacjonarne warsztaty w Gdańsku, gdzie stworzymy wspólnie 10 kosmetyków, przy czym opowiem , które z nich kiedy i jak stosować, aby efekty były zadowalające, a czas poświęcony na dbanie o skórę był jak najkrótszy.
Co będziemy robić?
~ Żel olejowy do dwuetapowego oczyszczania twarzy
~ Klarowny żel do mycia twarzy
~ Peeling do twarzy
~ Tonik do twarzy
~ Esencja do twarzy
~ Booster antyoksydacyjny
~ Maseczka nawilżająca
~ Krem-żel pod oczy
~ Krem do twarzy na noc
~ Krem z filtrami na dzień
Warsztaty potrwają ponad 6 godzin, nie bierzecie z sobą nic poza pozytywnym nastawieniem.
Kosmetyki wykonamy z wysokojakościowych składników.
Serdecznie zapraszam do zapisów, ilość miejsc jest ograniczona.
Termin warsztatów 26 marca 2022 godzina 10:00-17:00.
Miejsce: Gdańsk, ul. Kielasa 26/3.
Koszt warsztatów 540 zł.
Numer konta do wpłat :
Chwaściarnia Ewa Ambroży
23 1870 1045 2078 1067 8914 0001
Zapisy na maila ewa@chwasciarnia.pl
Jesli potrzebujesz więcej informacji po prostu zadzwoń 883353558.
Do zobaczenia. Ewa

PIĄTEK, 25 MARCA 2022 O 17:00 – 21:00 Warsztaty krem, balsam, mleczko – Gdańsk.

Warsztaty z tworzenia kremów w Gdańsku. Na warsztatach wykonacie samodzielnie:
-lekki krem do twarzy opóźniający oznaki starzenia
-krem do suchej skóry rąk
-ujędrniające mleczko do ciała
-dowolną emulsję z dostępnych składników i emulgatorów wg własnej receptury stworzonej pod moim okiem.
Każdą z emulsji wykonacie na innym emulgatorze czy też mieszance emulgatorów, co pozwoli Wam dostrzec różnice w konsystencji i wchłanianiu przy różnych składach. Zrobimy zarówno emulsję O/W, W/O, ale będziemy też mieszać emulgatory. Opowiem Wam o tym jakich składników używać, jak je łączyć, jak tworzyć stabilne emulsje, czym się kierować przy wyborze emulgatora. Na warsztatach stworzymy też prosty ekstrakt ziołowy, opowiem Wam jak je tworzyć, czym się kierować przy wyborze ekstrahentów. Jakich ziół używać przy konkretnych problemach czy wymaganiach skóry, gdzie szukać sprawdzonych informacji. Nauczę Was jak tworzyć własne receptury i jak bezpiecznie korzystać z cudzych. Po warsztatach kreatywni i poszukujący nie powinni mieć problemu z samodzielnym wykonaniem takich kosmetyków jak: krem na dzień, krem na noc, krem pod oczy, krem na żylaki, krem na cellulit, krem do rąk, do nóg, do biustu, uszu czy nosa. Jedną z emulsji wykonacie wg własnej receptury, którą pomogę Wam opracować.
Nie musicie nic brać że sobą, wszystkie surowce i sprzęt będą dostępne na miejscu. Będziecie używać zarówno łyżek, blenderów, ale też homogenizator.
Koszt warsztatów to 290 zł.
Zapisy na maila ewa@chwasciarnia.pl lub pod nr telefonu 883353558
Czyli ścieżka w skrócie:
1.Zapisujesz się mailowo na ewa@chwasciarnia.pl
2. Wpłacasz pełną kwotę za warsztaty (termin wpłaty możemy ustalić indywidualnie)
Wpłata na konto Chwaściarnia Ewa Ambroży nr 23 1870 1045 2078 1067 8914 0001
Dla wspólnego komfortu grupa maksymalnie sześcioosobowa.
Do zobaczenia 🙂

SOBOTA, 5 MARCA 2022 O 16:00 – 20:00 Dzień Kobiet. Warsztaty kosmetyczne on-line

Już niedługo Dzień Kobiet, więc warsztaty kosmetyczne z tej okazji i bez okazji, podczas których nauczę Was wyjątkowych rzeczy, które w prosty sposób wykonacie same w domu aby zadbać o komfort Waszej skóry.
Przygotowałam dla Was paczki pełne dobra, z których stworzymy wspólnie sześć różnych kosmetyków wyjątkowo działających na ciało i zmysły.
Bedzie oczywiście również zdrowa porcja teorii.
Na warsztatach stworzymy:
1. Pachnący krem żel na dzień do skóry zmęczonej zimą, odżywczy, rozświetlający, nawilżający 50ml
2. Bogate serum z rokitnikiem w kilku postaciach 30ml
3. Różany krem do ciała 100ml
4. Delikatny żel do higieny intymnej 200ml.
5. Ujędrniające i odżywcze masło pod oczy na noc z bogactwem składników aktywnych 30ml.
6. Wcierka do włosów – odżywienie, pobudzenie wzrostu 100ml
Oczywiście wszystkie kosmetyki w doskonałej oprawie, która poprawia humor i sprawi, że poczujecie się wyjątkowo 🙂 Jak zawsze półprodukty wysokiej jakości.
Serdecznie zapraszam do zapisów, ilość miejsc ograniczona. Wszystko będzie wyglądało jak do tej pory czyli: wysyłam paczkę i w wyznaczonym terminie spotykamy się na platformie Zoom, link wysyłam dzień przed spotkaniem.
Koszt warsztatów 440 zł,
dla osób, które brały już udział w naszych poprzednich warsztatach 390 zł.
Terminy:
5 marca 2021 godzina 16:00-20:00
Zapisy na maila ewa@chwasciarnia.pl
Jesli potrzebujesz więcej informacji po prostu zadzwoń 883353558.
Do zobaczenia. Ewa

Marcepanki myjące

Glinka kosmetyczna jest substancją naturalną, obfitą w minerały cenne dla skóry. Zawierają krzem, potas, żelazo, magnez, fosfor, miedź i cynk. Jej pielęgnacyjne i lecznicze właściwości wykorzystywano już od starożytności. Każda glinka pomaga na inne problemy skórne, ma inny skład i działanie.
Glinki oczyszczają skórę przyciągając toksyny, usuwają nadmiar sebum, łagodzą podrażnienia, działają antyseptycznie i nie alergizują.
Dziś glinki, z powodu ich licznych zalet, wykorzystuje się w maseczkach do twarzy, włosów i ciała, mydłach, kremach, szamponach czy peelingach i innych kosmetykach oczyszczających.
Założę się, że wśród osób przygotowujących swoje kosmetyki nie ma osoby, która nie miała styczności z którąkolwiek z glinek.
Marcepanki do mycia.
Co ja tu zrobiłam?
Bardzo niewiele, może ktoś pamięta jak robiłam cygara do mycia lub pastę do paszczy. Na podobnej bazie przygotowane są te ciasteczka.
Zależało mi żeby oczyszczały, ale też żeby wyglądały dobrze.
Wybrałam do tego glinkę kaolinową, nadaje się do tego najlepiej że względu na delikatność i konsystencję. Możecie użyć glinki białej, ale jak widać na zdjęciach, użyłam również niebieskiej i fioletowej. Zabawa kolorami jest tu jednym z kluczowych elementów.
Drugim suchym składnikiem jest skrobia kukurydziana. Lubię skrobię w moich kosmetykach do mycia, ponieważ zapewnia delikatność oczyszczania plus działanie przeciwzapalne.
Składniki dobrałam tak, aby większość osób robiących własne kosmetyki mogła zdjąć z półek składniki i po prostu to wykonać. Robota idzie szybko, to co na zdjęciu wykonałam w ciągu niecałej godziny.
Czego jeszcze użyłam? Delikatną pienistość i oczyszczanie zapewni łagodny detergent glukozyd decylowy, oczywiście można go zastąpić innym płynnym środkiem myjącym.
Gliceryt ziołowy czy kwiatowy zapewni dodatkowe właściwości pielęgnacyjne, jednak jeśli nie masz, użyj gliceryny.
Ocet domowy, czyli taki, który robię samodzielnie obniży pH produktu (glukozyd ma wysokie, więc użyłam octu) oraz dla lepszej konsystencji podczas mieszania użyłam hydrolatu. Ze względu na marcepanowy wygląd wybór padł na hydrolat czeremchowy o zapachu migdałów.
Ilości użytych składników:
Glinka (biała, niebieska, fioletowa) 40g
Skrobia kukurydziana 30g
Gliceryt lub gliceryna 15g
Ocet domowy (dałam pomidorowy) 5g
Hydrolat czeremchowy 5g
Sposób wykonania:
Suche składniki mieszamy w misce.
W innym naczyniu mieszamy wszystkie składniki płynne. Wlewamy je do proszków i mieszamy. Gdy zobi się grudkowata masa, bierzemy w dłonie i ugniatamy jak kruche ciasto.
Rozwałkowujemy na papierze do pieczenia na rulonik o grobosci ok 4-5 cm.
Następnie wsypujemy na papier do pieczenia glinkę w innym kolorze czy inny proszek na przykład z róży, zielonej pietruszki, ważne aby kolor był kontrastujący z masą, która wykonaliśmy, i obtaczamy w nim nasz rulonik.
Kroimy jak kopytka i zostawiamy do wyschnięcia dzień lub dwa.
Jak używamy?
Odłamujemy kawałek i kruszymy w dłoni. Po dodaniu wody zmieni się w bardzo przyjemna pastę, którą po prostu się myjemy.
Oczywiście możecie podmieniać składniki. Możecie dodawać swoje, na przykład odrobinę oleju, drobinki peelingujące, czy co tam do mycia używać lubicie. Ja podałam najprostszą wersję, która powinna się udać każdemu.
Jeśli po zagnieceniu masy uznacie, że jest zbyt miękka lub zbyt twarda to po prostu wsypcie odrobinę glinki lub dolejcie ciut wody, ale nie przesadźcie 😃
Z tego przepisu masa wychodzi dość miękka, ale ja nie mam obaw ponieważ wiem, że na drugi dzień będzie to już kamyczek.
Kto testuje i bawi się kolorami

 

Najprostszy szampon do włosów

Najprostszy, nieskomplikowany, a jednocześnie świetny szampon do włosów polecam. Wszystko w jednym naczyniu się zrobi i to kręcąc widelcem. Naprawdę prościej się nie da.
Robimy go na naparze z lipy, wiadomo śluzy. Olej z nasion rzodkwi wygładzi włosy w zastępstwie silikonów, betaina z buraka złagodzi i nawilży. Bez udziwnień. Kto może niech robi. W nawiasach daje proporcje na 200g, jeśli ktoś nie ogarnia tych przeliczeń 🙂
Napar z kwiatów lipy 68% (138g)
Sól 1% (2g) – tu zamieszajcie niech się rozpuści
SCI 10% (20g)
Kwas jabłkowy 0,5% (1g) – lub inny np cytrynowy – to tam sobie pH dostosujcie czym chcecie powinno być ok 5-6.
Wszystko wrzucamy do jednej zlewki i grzejemy w kąpieli wodnej. Jak się dokładnie rozpuści, ale dokładnie, żeby tam cetearyl nie pływał, to mieszamy spokojnie widelcem czy szpatułą aż do ostygnięcia. Starajcie się wymieszać dobrze, ale nie spienić.
Dolewamy:
Gliceryt z malin 4% (8g) – może być gliceryna lub inny gliceryt ziołowy.
Konserwant DHA BA 1% (2g)
Mieszamy i odstawiamy do zgęstnienia, ewentualnie od razu przelewamy do butelek. Konsystencja idealna, dałam do pompki. Włosy już nim myłam, uważam, że jest świetny i bardzo wydajny.
Możecie dodać jakiś zapach, u mnie mango, bo Karol tak sobie zażyczył, a szampon jest rodzinny.
Ps. Nie martwcie się, że będzie płynny jak woda. Zostawcie go na noc, rano będzie już gęsty.
 

Olejek do włosów

Dzień dobry 🙂
Włosy nasze teraz mocno cierpią, bo zimno, bo czapki, bo więcej uszkodzeń mechanicznych przy ubieraniu i rozbieraniu wielu warstw ubrań, dlatego też przygotowałam sobie i polecam prosty, a świetnie działający olejek do włosów. Na końcówki zniszczone się nada do zabezpieczenia, ale przy drobnych modyfikacjach i do olejowania czy jako wcierka do skóry głowy – o tym może kiedy indziej, bo spieszę się z Bobu na spacer 🙂
Wykonanie w ciągu pięciu minut.
Odmierzamy (składniki na 50g- to starczy na końcówki na długo). Na % sobie proszę pozmieniać-od razu ćwiczenie dla wszystkich zainteresowanych zrobieniem innej ilości niż podałam 🙂
Wlewamy do jednej butelki, najlepiej z pipetą, wstrząsamy i gotowe. Uzywamy po umyciu, na mokre włosy. Kilka kropli wykonanego olejku rozsmarowujemy w dłoniach i delikatnie pokrywamy nim końcówki włosów. Ja używam około 4-5 kropli.
Wszystkie powyższe oleje doskonale pielęgnują włosy, ale i skórę głowy. Mogą też z powodzeniem być wykorzystywane jako część olejowa odżywek do włosów, szczególnie tych wymagających szczególnego traktowania.
Olej z nasion rzodkwi i emolient z ostropestu, poza innymi właściwościami, działają jak silikon, nadając włosom cudowną gładkość. Olej z krokosza odżywia, wzmacnia, wygładza i kondycjonuje wlosy. Olej abisyński regeneruje, ułatwi rozczesywania, a witamina E to już każdy wie 🙂 Wierszem poleciałam 😃
Alternatywna receptura, bardziej sprawdzi się dla włosów średnioporowatych :
10g olej z kolendry
15g olej słonecznikowy
Wykonanie i sposób użycia jak wyżej
Kto nie robił jeszcze żadnych kosmetyków to są to jedne z najprostszych receptur, także do roboty 🙂
Ps. Nie mialam pomysłu na foto to wsadziłam go w tiule, mój jest w butelce z pompką, taką miałam pod ręką.
Ps2. Olej z nasion rzodkwi daje lekko kapustą, ale działanie na włosy ma genialne 🙂